Opracowane na podstawie materiałów Ruchu Światło-Życie


1.   Definicja diakoni
Diakonia jest to zespół osób działających na rzecz Wspólnoty, wewnątrz i na zewnątrz niej. Charakter działalności diakonii określa jej nazwa - poprzez wskazanie charyzmatu, który rozwija i którym służy. Działa ona pod przewodnictwem osoby odpowiedzialnej za diakonię.

2.   Teologia diakonii

Co to znaczy być diakonią?

Jest to pytanie o istotę diakonii - służby. Według naszego Założyciela (Sługi Bożego ks. Blachnickiego) diakonia powinna być rezultatem formacji podstawowej członków Wspólnoty świadomych odpowiedzialności za sprawy Kościoła i świata, co powinno wyrażać się w podejmowaniu służby na rzecz Wspólnoty i kościoła.

Już ta definicja sugeruje, iż posługiwanie w Kościele wynika z zaakceptowania całym życiem Osoby Jezusa Chrystusa, a to wymaga koncentracji uwagi na wsłuchiwaniu się w Jego słowa, wpatrywaniu się w Jego czyny, nasycaniu się Jego obecnością.

Nowy Testament mówi nam, że uczeń Jezusa Chrystusa nie poświęci się z oddaniem Jego misji, jeżeli nie przyjmie najpierw całym sercem Jego osoby, Jego słów i czynów. Istotę misji, jaką Jezus powierza uczniom, wypełnia właśnie Jego Osoba: Jego życie, nauka, śmierć i zmartwychwstanie.

Paradoksalnie można powiedzieć, że również istotą naszego posługiwania we Wspólnocie nie jest najpierw praca w takiej czy innej diakonii, choćby była podejmowana na bardzo odpowiedzialnych odcinkach. Istotą naszego posługiwania jest związanie się z Jezusem, całkowite powierzenie się Jemu. Musi być w nas głęboka świadomość pierwszeństwa naszego bycia z Jezusem, mieszkania u Jezusa, przed działaniem dla Niego. Jezusowi nie chodzi o to, byśmy oddawali Mu owoce naszego życia, ale abyśmy oddawali Mu całe nasze życie.

Należałoby teraz podjąć refleksję na temat, czy jest w nas osobista zażyłość z Jezusem Chrystusem? Czy pracujemy dla Jezusa, czy dla siebie? Czy posługując w diakonii posiadamy czyste intencje?

Gdyby w naszym życiu było więcej troski o pracę dla Jezusa niż relacji z Jezusem, łatwo ryzykowalibyśmy popadnięcie w herezję czynu. Istotą herezji czynu jest zaspokajanie własnych ludzkich potrzeb z pomocą pracy apostolskiej. Jest to wówczas praca dla siebie a nie dla Jezusa. Jeżeli nie szukalibyśmy najpierw samego Jezusa, to wówczas działanie dla Niego mogłoby stać się parawanem dla szukania siebie. Intensywność i szczerość naszej osobowej więzi z Jezusem gwarantuje czystość intencji w naszej posłudze.

W świetle tego, co już powiedzieliśmy, fundamentem całego apostolstwa i posłannictwa Kościoła, a więc i naszego posługiwania, powinno być najpierw głoszenie takiego sposobu życia, jaki prowadził sam Jezus i jakiego uczył. Nie polega on przede wszystkim na wykonywaniu władzy, na aktywności, na nawracaniu. Apostolstwo to jest zakorzenione w Ewangelii i czerpie swoją moc z sakramentu chrztu. Ma ono przynieść owoc w postaci życia zgodnego z ewangelicznymi błogosławieństwami. Będzie ono polegało chociażby na poskromieniu języka, pokorze, łagodności, milczeniu wobec krytyki, umiejętności słuchania, stałej gotowości świadczenia usług w drobnych sprawach życiowych, znoszeniu i podtrzymywaniu słabych i przebaczeniu.

Zapytajmy siebie, na czym polega moja codzienna diakonia? Czy dla mnie istotną rolę ma poruszanie rękami, aktywność, ruch za wszelką cenę? Czy moje działanie jest zadyszką, czy czynem płynącym z serca?

Do czego mnie zobowiązuje duch służby we Wspólnocie?

Duch służby powinien nas wszystkich zobowiązywać do tego, by być światłem w świecie ciemności, źródłem w Kościele i wśród wszystkich ludzi. Na pewno widzimy konkretniejsze potrzeby i szczegółowo moglibyśmy je wyartykułować. Na pewno każda diakonia dostrzega też swoje własne zadania. Jednak jako cała Wspólnota musimy ciągle na nowo odnawiać w sobie fundamentalne wezwanie do tego, by być świadkami Jezusa w świecie.

Niestety często w naszej posłudze bywa tak, że zatroskani o bardzo prozaiczne sprawy tracimy z oczu te najważniejsze. Stajemy się antyświadectwem, gdy każdy podąża swoją drogą, zajęty jedynie własnymi sprawami i realizacją osobistego planu. Zbyt wielu jest wokół nas ludzi pozbawionych nadziei, zbyt wiele głośnych wołań pozostawionych bez odpowiedzi, zbyt wiele osób umierających w samotności, byśmy tracili czas i siły na nasze małe uświęcenie.

Konieczne jest więc, abyśmy przedstawiali Kościół jako wspólnotę uczniów zamierzoną przez Chrystusa, Kościół jako znak czasu, znak Bożej obecności w świecie, znak zbawienia, znak nadziei dla świata...)

Obecność w diakonii powinna zobowiązywać nas również do wierności wobec woli Bożej w podejmowaniu decyzji dotyczących naszego posługiwania. Trzeba odejść od myślenia, że działanie ludzkie utożsamia się z wolą Bożą. W tej postawie ukrywa się założenie,
iż Bóg zawsze chce tego, czego chce człowiek. W takim rozumieniu woli Bożej człowiek żyje według własnej woli: sam planuje swoje życie, a następnie ofiaruje swoją wolę Panu Bogu. Oczekuje wówczas, aby Bóg błogosławił to, o czym sam zdecydował dla siebie.

Istotą naszej służby powinna być zatem współpraca i współdziałanie z Panem, udział w dziele Pana. Plany istnieją w Jego sercu. Zadaniem naszym jest więc rozeznanie i zrozumienie tego co jest w sercu Pana. On chce to objawiać swoim sługom.

Ta droga nie ma w sobie nic z mistycyzmu czy nadzwyczajności, lecz jest otwarta dla wszystkich ochrzczonych. Polega ona na przedstawianiu Bogu swoich spraw. Możemy sami zdecydować jakie będziemy realizować w naszej diakonii zadania: idziemy z ewangelizacją do tej czy innej szkoły, wybieramy się na rekolekcje, wykonujemy jakąś inną pracę. Zdecydowawszy, możemy prosić Boga o pomyślną realizację. Lecz jeśli zrodzi się w nas pragnienie posłuszeństwa Bogu, wówczas możemy postąpić inaczej. Najpierw zapytamy Boga ? przy pomocy najprostszego środka, jaki jest do naszej dyspozycji, a którym jest modlitwa - czy jest Jego wolą, abyśmy poszli na ewangelizację do tej szkoły, pojechali na rekolekcje, wykonali inną pracę. I gdybyśmy nawet nie wykonali tych dzieł, to w każdym razie będzie to posłuszeństwo woli Bożej, a nie tylko nasza inicjatywa. Jest rzeczą normalną, że podczas takiej modlitwy nie usłyszymy żadnego głosu, nie otrzymamy wyraźnej odpowiedzi, co mamy czynić, a przynajmniej nie jest potrzebna taka odpowiedź. Zawsze jednak najważniejsze będzie to, że sprawę oddaliśmy, wyrzekliśmy się własnej woli, zrezygnowaliśmy z decydowania samemu i daliśmy Bogu możliwość interweniowania w nasze życie.

3.   Struktura osobowa diakonii w aspekcie zadań
Celem diakonii jest budowanie jedności w Duchu Świętym. Jedność wyznacza cel wszelkiej diakonii Wspólnoty Cel ten "stawia" wszystkich w relacji diakonijnej, służebnej.

Jeżeli wszyscy przyjmują postawę diakonii, służby w odniesieniu do planu Ojca, objawionego i realizowanego przez Syna, wtedy może powstać jedność w Duchu.

  1. Diakonia Wstawiennicza
    Służy wszelkim akcjom i pracom podejmowanym przez Wspólnotę w celu wyzwolenia człowieka z wszelkiej niewoli wewnętrznej zarówno w wymiarze indywidualnym jak i wspólnotowym. Zajmuje się modlitwą wstawienniczą wypraszając dla ludzi łaskę uzdrowienia, uwolnienia i duchowego wsparcia.

  2. Diakonia Miłosierdzia
    Służy wszelkim dziełom charytatywnym, które muszą być podejmowane przez Wspólnotę dla realizowania największego przykazania Chrystusowej miłości.

  3. Diakonia Ewangelizacji
    Służy dziełu ewangelizacji, która ma doprowadzić ludzi do podstawowej jedności wiary przez przyjęcie w jednym Duchu jednego Zbawiciela i Pana.

  4. Diakonia Małżeńska
    Diakonia Wspólnoty Małżeńskiej służy dziełu odnowy rodzinnego katechumenatu oraz wspólnoty małżeńskiej jako domowego Kościoła.

  5. Diakonia Aniołków
    Zajmuje się organizacją życia dzieci we Wspólnocie pod kątem religijnym, kulturalnym, pedagogicznym.

  6. Diakonia organizacji życia Wspólnoty (kulturalno-wypocz.)
    Zajmuje się koordynowaniem wszelkich działań Wspólnoty pod kątem wypoczynku, zabawy, wzajemnej troski o sprawy wielkie i małe po to aby każdy czuł się jak w domu gdyż nie jesteśmy samotnymi wyspami i potrzebujemy siebie.

  7. Diakonia medialna
    Zajmuje się wszystkim, co dotyczy prezentowania Wspólnoty oraz informowania o niej, zarówno w ramach samej Wspólnoty, jak i na zewnątrz ( internet).

  8. Diakonia Mężczyzn
    Zajmuje się formacją mężczyzn pod kątem ich roli w rodzinie, w społeczeństwie i w Kościele.

  9. Diakonia Muzyczna
    Zajmuje się posługą muzyczną w ramach Eucharystii, spotkań modlitewnych i innych wydarzeń.

  10. Diakonia Animacji Modlitwy
    Zajmuje się prowadzeniem wtorkowych spotkań modlitewnych i innych spotkań modlitewnych.

 

4.   Jak służyć
Pismo Święte zachęca nas do służby braciom w następujące sposoby.

  1. Z miłością:
    Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali (J 13, 34-35).

  2. Konkretnie i z konsekwencją:
    Dzieci, nie miłujmy słowem i jzykiem, ale czynem i prawd(1J 3, 18). Jeliby ktomówił: „MiłujBoga”, a brata swego nienawidził, jest kłamc, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie moe miłowaBoga, którego nie widzi. Takie zamamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował tei brata swego (1 J 4, 20-21). Wszystko wic, co bycie chcieli, eby wam ludzie czynili, i wy im czycie (Mt 7, 12).

  3. Zupełnie bezinteresownie, mając na uwadze prawdziwe dobro brata:
    Darmo otrzymalicie, darmo dawajcie (Mt 10, 8). A niczego nie pragnc dla niewłaciwego współzawodnictwa ani dla prónej chwały, lecz w pokorze oceniajc jedni drugich za wyej stojcych od siebie (Flp 2, 3).

  4. Bez osądzania:
    Nie sdcie, abycie nie byli sdzeni, bo takim sdem, jakim sdzicie i was osdz; i takmiar, jakwy mierzycie, wam odmierz(Mt 7, 1-2).

  5. Z wiarą:
    Czynie powiedziałem, e jeli uwierzysz, ujrzysz chwałBożą? (J 11, 40).
    Procie, a bdzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie a otworzwam. Albowiem kady, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczcemu otworz(Mt 7, 7-8).

  6. Z radością:
    Kady niech przeto postpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie ałujc i nie czujc siprzymuszonym, albowiem radosnego dawcmiłuje Bóg (2Kor 9, 7).

  7. Z wytrwałością:
    W czynieniu dobra nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, bdziemy zbieraplony, o ile w pracy nie ustaniemy (Ga 6, 9).

  8. Ze współczuciem, wcielając łagodność i miłosierdzie Boga:
    Żal mi tego tłumu, bo jutrzy dni trwajprzy mnie, a nie majco jeść (Mk 8, 2).
    Wtedy przyszedł do Niego tr
    dowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeli zechcesz, moesz mnie oczyci”. A Jezus, zdjty litoci, wycignł rk, dotknł go i rzekł do niego: „Chc, bdoczyszczony!” (Mk 1, 40-41).
    Pewien zaSamarytanin, wdrujc, przyszedł równiena to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył siboko (Łk 10, 33).
    Stałem siwszystkim dla wszystkich, eby uratowachoniektórych (1 Kor 9, 22).

  9. Rozpoznają w drugim człowieku osobę Jezusa:
    Wszystko, co uczynilicie jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mniecie uczynili (Mt 25, 40).
    Dawajcie, a bdzie wam dane; miardobr, ubit, utrzsioni wypełnionponad brzegi wsypiw zanadrza wasze. Odmierzwam bowiem takmiar, jakwy mierzycie (Łk 6, 38).

  10. Z pewnością, która wypływa z siły nadziei, że nasza służba przyniesie wielkie owoce:
    Co człowiek sieje, to i rząć bdzie (Ga 6, 8). Bóg nie ogranicza się w hojności, gdy służymy braciom. Jest to okazja do wejścia w relację z bratem lub siostrą i służenia im w potrzebie.

 

PLAN SPOTKANIA DIAKONII

  1. Uwielbienie Boga.
  2. Modlitwa do Ducha Świętego.
  3. Przedstawienie tematu spotkania w charyzmacie diakonii oraz jego omówienie.
  4. Dzielenie się.
  5. Budowanie wizji pracy.
  6. Element integracji (Kawa czy herbata :-) ).